wtorek, 22 lipca 2014
Świętokrzyskie
poniedziałek, 21 lipca 2014
Łysica
Pierwsza letnia wyprawa
Nasze wędrówki po górach przypadają raczej na okres wiosna/jesień, ponieważ upał czasami odbiera przyjemność wędrowania. Tym razem jednak było inaczej - postanowiliśmy wypocząć przez wakacyjny weekend w województwie świętokrzyskim.
wtorek, 27 maja 2014
Kowadło
Do trzech razy sztuka
Na Kowadło (989 m n.p.m.) wybieraliśmy się od piątku a udało nam się dopiero w niedzielę. Za pierwszym razem skończyła nam się bateria w aparacie na Rudawcu a zależało nam na zdjęciach z Kowadła, więc wróciliśmy do domu je załadować a na Kowadło mieliśmy wyjść następnego dnia. W sobotę po zwiedzaniu Jaskini Niedźwiedzia zaczął lekko kropić deszcz. Jednak pojechaliśmy do Bielic, lecz w połowie drogi złapała nas totalna ulewa i zaczęło grzmieć. Wyszliśmy kawałek, ale zdecydowaliśmy, że się wracamy, bo nie było sensu się męczyć. W dzień wyjazdu pogoda zapowiadała się pięknie, więc czym prędzej pojechaliśmy kolejny raz do Bielic i stamtąd zielonym szlakiem wyruszyliśmy na króla Gór Złotych. Ale... po chwili spostrzegliśmy, że ktoś tu nie przebrał butów i w trampkach chce wychodzić w góry. Już nie wracaliśmy się, jakoś obeszło się bez specjalistycznych butów, przecież to nie Tatry. :)
Kletno i okolice
W przerwach między spaniem, jedzeniem i zdobywaniem szczytów odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc. Pokrótce przedstawię inne (niegórskie) walory naszej wycieczki.
Rudawiec
Nie najwyższy a jednak najwyższy
Rudawiec (1112 m n.p.m.) na liście Korony Gór Polski reprezentuje Góry Bialskie. Jednak jest to sporna kwestia, ponieważ Postawna mierzy 1117 m, lecz nie biegnie przez jej szczyt żaden szlak. Niektórzy twierdzą, że Rudawiec leży jeszcze w Górach Złotych.
Rudawiec (1112 m n.p.m.) na liście Korony Gór Polski reprezentuje Góry Bialskie. Jednak jest to sporna kwestia, ponieważ Postawna mierzy 1117 m, lecz nie biegnie przez jej szczyt żaden szlak. Niektórzy twierdzą, że Rudawiec leży jeszcze w Górach Złotych.
poniedziałek, 26 maja 2014
Śnieżnik
Góra, która będzie nam się śnić po nocach... czyli kilka słów o Śnieżniku
Po ostatnim egzaminie natychmiast wyruszyliśmy w podróż. Wieczorem dotarliśmy do Kletna - niewielkiej wsi nieopodal Lądku-Zdrój i Stronia Śląskiego, gdzie zatrzymaliśmy się do niedzieli.
Opuszczone budowle, zabite dechami ośrodki... Początkowo nas to przerażało, ale dobrze czasami pobyć w spokojniejszym miejscu. Mieliśmy wszystko czego potrzebowaliśmy. Ale o Kletnie i jego walorach innym razem...
Opuszczone budowle, zabite dechami ośrodki... Początkowo nas to przerażało, ale dobrze czasami pobyć w spokojniejszym miejscu. Mieliśmy wszystko czego potrzebowaliśmy. Ale o Kletnie i jego walorach innym razem...
wtorek, 4 marca 2014
Kilka słów o naszym sprzęcie
Nie mamy teraz czasu na wędrówki, bo zbliżają się egzaminy, a nie chcemy żeby nasz blog zamarł, więc postanowiliśmy napisać coś o naszym sprzęcie. Broń Boże nie chodzi o to żeby się chwalić czy coś, tylko czasami ktoś szuka czegoś dla siebie i poszukuje różnych opinii i informacji w Internecie.
Zdjęcia z wycieczki na Gorę Żar, w Pieniny i Leskowiec udokumentowaliśmy naszą nową lustrzanką cyfrową Nikon D5100. Nie jesteśmy profesjonalnymi fotografami wiec opiszemy jego zalety i wady jak totalni laicy. Cała specyfikacje lustrzanki znajdziecie na stronie producenta ( http://www.nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/consumer/d5100 )
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
